Joomla 3.1 Template by iPage Coupon

Lektury dla dorosłych

Na byczych rogach

 

METAMORFOZA OSIŁKA

 

Ursus był jak dziecko, ale kiedy zobaczył byka z naga Lidią, wstąpiły w niego bycze siły.

                                    WYSOKA STAWKA

 

Wtedy obaj doznali byczej erekcji i szło o to, komu pierwszemu dostanie się Lidia.

 

 

                                     BYK BEZ SZANS

 

Lidia zaś, gdy zobaczyła pytę Ursusa, omdlała, bo wiziała kto będzie zwycięzcą.

 

 

                                     PECH URSUSA

 

Prawdziwy pech - wziąć na rogi byka z nagą Lidią, by obejść się smakiem.

 

 

                                     PRAWO LUDU

 

Lud wołał łaski, bo co znaczył paluch nawet samego cezara wobec pala Ursusa.

 

 

                                      UCZYNEK PETRONIUSZA

 

Petroniusz był egoistą. Narzucił płaszcz na Winicjusza, czym pozbawił go widoku Ursusa z nagą Lidią.

 

 

                                       SIŁA WIDOWISKA

 

Rzymianka, która na arenie widziała wyczyny nagiego Ursusa z nagą Lidią, nie dała Rzymianinowi zasnąć tej nocy.

 

 

                                        SŁODKIE ZWIDY

 

A ileż z nich potem śniło po nocach, że byk je bierze na rogi!

 

 

 

 

Śluby Zbyszka z Bogdańca

 

 

                                        VOX POPULI

 

Lud żądał, aby tete a tete Zbyszka i Danuśki dokonało się tu i teraz. A obyczaje ludu trzeba uszanować.

 

 

                                         POD GROZĄ TOPORA

 

Dlatego pościelono im na katowskim pieńku, a zrękowiny odbyły się tyle razy, ile razy lud żądał.

 

 

                                          OBLIZALI SIĘ SMAKIEM

 

Krzyżacy sarkali: pogański kraj, pogańskie obyczaje, bo im po brodach kapało, a do gęby się nie dostało.

 

 

                                           RZUCONA RĘKAWICA

 

A może lepszy byłby taki sąd boży, gdzie idzie o orgazmy, a nie ciachanie się toporami.

 

 

                                            GOTT MIT UNS

 

Ponoć pobożni komturowie tak się pobożnie zabawiali z dziewkami, że Boga nie było już z nimi pod Grunwaldem.

 

 

                                             PARCIE NA WSCHÓD

 

Krzyżacy mieli misję: nawracać pogan na cnotę chrześcijańską i uwalniać od cnoty poganki.

 

 

                                             KONKURENCI NA AUT

 

Kudy tam było Cztanowi i Wilkowi do Jagienki! Jak się jagłami napasła, to tak zakręciła dupskiem, że im orzechy praskały.

 

 

                                             WIELKIE GAŁY ZBYSZKA

 

A kiedy Zbyszko ujrzał nagą Jagienkę tańczącą z bobrami, to mu kopija tak urosła, że pognębił Krzyżaków pod Grunwaldem.

 

 

                                             BOŻE DARY

 

Stało się, jak się stało. Bóg powołał Danuśkę do siebie, a Zbyszkowi dał Jagienkę, żeby stryjca radował, a z pały miał pożytek.

 

 

 

 


Wątki Trylogii

 

 

                                             SZABLA WOŁODYJOWSKIEGO

 

Była to pierwsza szabla Rzeczpospolitej, ale kutek malutki. Dla kobiet była to prawda okrutna i dlatego jedne szły do klasztoru, a inne w zaświaty.

 

 

                                             PRZEWAGI WIELKOLUDA

 

Wołodyjowski był pierwszą szablą Rzczpospolitej, ale dziewki piszczały do lędźwi Podbipięty, bo się w nich krew burzyła.

 

 

                                             PRYWATA CZY OBOWIĄZEK?

 

  • Nie zginie za dwa tygodnie Rzeczpospolita – mawiał Kmicic. Ale mogła zginąć cnota Oleńki.

 

 

                                             WEDLE TESTAMENTU

 

Butrymy byli opiekunami Oleńki. Nic więc dziwnego, że Kmicic nie chciał, aby Oleńka dostała się mu na samym końcu.

 

 

                                             JATKA BUTRYMÓW

 

A kiedy Kmicicowi kompani pociągnęli dziewki na rozpustę, to takiego zadały im bobu, że dali się w karczmie porżnąć jak woły.

 

 

                                              JAK WE MGLE

 

Kolubryna pękła i Kmicic poczuł się w siódmym niebie, to znaczy na łonie Oleńki.

 

 

                                               DWAJ WROGOWIE

 

  • Gorze mi! – wołał Kmicic, gdy powiadali, że Oleńka w ręku Bogusława. – Gorze mi! – wołał Bogusław, gdy chciał do Oleńki.

 

 

                                               PRZEOR NAD MNISZKAMI

 

Bogusław znał się z mniszkami, ale nie zdradził, czy odwiedzały go wizytki, ofiarowywały się samarytanki, czy fikał z benedyktynkami.

 

 

                                               DUR bOGUSŁAWA

 

Bogusław się zadurzył, bo woń cipki Oleńki była mu milsza niż cipek dziewek z Podlasia cuchnących kożuchami.

 

 

                                               KSIĄŻĘ ROZCZAROANY

 

Oleńka to istna dziewica-bohater. Nie dała cipki Bogusławowi, bo szło o Polskę, a to wielka rzecz.

 

 

                                               DEFICYT OBROŃCÓW

 

Oleńka nie była dobrą patriotką, bo gdyby tak było, to by już wcześniej przysporzyła obrońców ojczyźnie, która nie musiałaby czekać na zratowanie przez Kmicica.

 

 

                                               CZARCIE FIGLE

 

Nawet najstarsi ludzie bali się zapuszczać do Czarciego Jaru, aby nie widzieć, co Czeremis wyprawia z Horpyną.

 

 

                                               KOZAKOWI NA POHYBEL

 

Bohun doznał ogłupienia erotycznego, przez co Helena owija go wokół własnego palca.

 

 

                                               AMORY TATARA

 

Azja był Tatarem, więc kiedy widział, jak Wołodyjowski zabawia się z Basią, szedł do swojej kobyły.

 

 

                                               ZEZNANIA AZJI

 

Azja zeznał na palu, że kiedy zachciało mu się amorów z Ewunią, ta zmaltretowała go tak, że baty od Nowowiejskiego były mu rozkoszą.

 

 

                                               SZKOŁA POHAŃCÓW

 

Niewiernemu można gardło poderżnąć raz, niewierna nadaje się do wielokrotnego pożytku.

 

Fragment książki „Bachanalia”, opublikowanej przez wydawnictwo „Miniatura”, Kraków – 2009 r.

Mieczysław Kozłowski

 

Odsłony: 6255